Internetradio


TV / Radio








Willkommen im Radio und Fernsehen der

Deutschen Minderheit in Polen!


PDF Print E-mail
Friday, 22 January 2010 15:40

List otwarty do Redakcji Gazety Wyborczej w Opolu w związku z komentarzem Pani Joanna Pszon z dnia 20.01.2010 pt. „Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach”link do artykułu

Dwujęzyczność jest chorobą?

Takie wrażenie odnosi się czytając komentarz Pani Joanny Pszon dotyczący dwujęzycznych tablic informacyjnych na urzędach i szkołach w gminie Chrząstowice.

Wielkie zdziwienie Pani Redaktor wywołało imię Stanislaus w niemieckiej wersji napisu. Ten odpowiednik właściwy dla krajów niemiecko- i anglojęzycznych tam nikogo nie dziwi. Nie powinien także dziwić tutaj na Śląsku, gdzie język niemiecki jest po latach zakazu odtwarzany jako język domowy oraz przywracany jako ustawowy język mniejszości w szkołach i język pomocniczy w urzędach. W języku niemieckim Staszic ma na imię Stanislaus tak samo jak w języku polskim Mozart jest Amadeuszem a Mann Tomaszem.


Dlatego też my, mniejszość niemiecka, pozostawiając Panią Redaktor Pszon swojemu zdziwieniu, będziemy dalej propagowali dwujęzyczność tego regionu zgodnie z prawodawstwem uchwalonym przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Dwujęzyczność nie jest chorobą - jak Pani Pszon sugeruje - ale mocną stroną tego regionu i jego szansą.


Dwujęzyczność to umiejętność posługiwania się dwoma różnymi językami jako językami ojczystymi, najczęściej charakterystyczna dla zróżnicowanych etnicznie obszarów lub państw. W Europie mówi się około 70 językami, co 7 mieszkaniec Europy należy do mniejszości, więc mówi więcej niż jednym językiem.


W zglobalizowanym świecie dwujęzyczność jest zdolnością podstawową i niezbędną do właściwego funkcjonowania i rozwoju. To regiony, gdzie ludzie różnych kultur i nacji spotykali się i umieli dogadać w podstawowych dziedzinach, takich jak handel czy nauka, rozwijały się prężnie. Daleko nie musimy sięgać, wystarczy że spojrzymy na najbliższą historię naszego Śląska oraz na obecną sytuację gospodarczą, gdzie właśnie dzięki dwujęzyczności zlokalizowanych jest w naszym regionie wiele firm z krajów niemieckojęzycznych.


Gazeta Wyborcza zazwyczaj znana jest z progresywnego i odważnego podejścia do tematów trudnych ale komentarz Pani Pszon burzy ten wizerunek zasadniczo. Odpowiedzialne media nie powinny traktować dwujęzyczności jako choroby a mniejszości niemieckiej jako zła koniecznego, ponieważ taka postawa szkodzi dobremu współżyciu w regionie.


Liczymy na zamieszczenie powyższego tekstu na łamach Waszej gazety.


Z poważaniem

Norbert Rasch


Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego

Niemców na Śląsku Opolskim

Opole, dnia 22.01.2010



 
statystyka